Artur Marciniak - Swoją taneczną przygodę rozpoczął od tańca towarzyskiego. Wraz ze swoją partnerką brał udział w licznych turniejach dochodząc do wysokiej klasy tanecznej. Potem nastąpiła fascynacja rock&rollem sportowym. Po długiej przerwie tanecznej przez przypadek trafił na imprezę salsową, gdzie zafascynowała go niesamowita różnorodność interpretacji muzyki przez tańczących salseros i w 2009 postanowił rozpocząć swoją przygodę z salsą. Jak mówi: „Salsa opanowała całe moje ciało i umysł, płynie w moich żyłach a moje serce bije w rytmie clave. Salsę tańczę nawet kiedy śpię.” Miłość do salsy, jak to zwykle bywa, niebawem rozszerzyła się na bachatę i kizombę. Kochany jest za ciepło, poczucie humoru, cierpliwość i techniczną precyzję.

 

Albo:

Łysy kiedyś przystojny brunet chętnie nauczy tańczyć piękne panie niezależnie od koloru i długości włosów czy też rozmiaru biustu, jego motto brzmi „ Brunetki, blondynki ja wszystkie was dziewczynki nauczyć salsy chcę.” ;-)